Panele słoneczne
Panele słoneczne
Wyobraźcie sobie kurtkę albo plecak, które doładowują Wasz telefon komórkowy podczas spaceru. Albo namiot, brezent którego ładuje w ciągu dnia baterie, i turyści mogą korzystać z energii elektrycznej przez całą noc. Za niedługo podobne rzeczy mogą stać się rzeczywistością dzięki temu, że stworzono nowe giętkie panele słoneczne, trochę grubsze od taśmy filmowej, które mogą być łatwo przyklejane do jakiegokolwiek materiału. Stały się one owocem współpracy badaczy europejskich trzech państw w ramkach projektu H-Alpha Solar (H-AS).
Nowe panele słoneczne będą tanie, ponieważ można ich produkować na szeroką skalę w postaci rolki błony, plasterkami której trzeba pokrywać odzież, tkanki, meble i nawet dach. "Ta technologia jest o wiele lżejsza i prostsza, aniżeli stare panele słoneczne", - stwierdza Gerrit Kruysen, holenderski fizyk, który stoi na czele zespołu badaczy.
Grupa Kruysena potrafiła zwiększyć elastyczność paneli słonecznych, tworząc ich cienkimi. Jednak nowe panele słoneczne mają wadę. Podczas gdy dzisiejsze panele słoneczne działają ze sprawnością na poziomie 20%, sprawność H-AS wynosi tylko 7%. Badacze spodziewają się podnieść poziom efektywności do 10%.
Panele słoneczne H-AS skonstruowane są na tej samej zasadzie co i zwykłe panele słoneczne, jednak ich grubość wynosi zaledwie 1 mikrometr dzięki temu, że polimorficzny silikon jest obrabiany pod dużą presją i temperaturą.
Szwedzko-holenderska firma Akzo-Nobel, partner projektu H-AS, już uruchomiła zakład pilotażowy. W przypadku uruchomienia produkcji na szeroką skalę wartość paneli słonecznych będzie stanowiła zaledwie 1 euro/watt. Panele słoneczne formatu A-4, wszyte do kurtki albo marynarki, będą kosztowały mniej niż 10 euro i będą mogły ładować telefon komórkowy podczas spaceru w lecie.


